RSS
 

Archiwum z miesiaca Sierpień, 2013

Peter V. Brett – Cykl demoniczny

30 Sie

petervbrettNie będę pisać o całym cyklu demonicznym, jak na razie mam na swoim koncie oba tomy „Malowanego człowieka” oraz oba „Pustynnej włóczni” . Podejrzewam jednak, że mój osąd nie będzie się wiele różnił od poprzednich części. A jest to osąd zdecydowanie pozytywny.

Jest to opowieść s-f  o przyszłości – po erze nauki nastała era ciemności, świat po zmroku opanowały odchłańce (demony), ludzie nie potrafią z nimi walczyć, chowają się za magicznymi symbolami (tzw. runami), ale to też nie zdaje się na wiele, bo wystarczy delikatna wyrwa w osłonie (zatarty symbol, przysłonięty fragment runu) i odchłańce przebijają barierę krwawo atakując ludzi. A ci, co przeżyją atak wcale nie są szczęśliwcami – atak demonów zostawia tak głęboki odcisk na psychice, że wielu z nich odbiera sobie życie.

Jednak są ludzie, którzy nie kulą się ze strachu. Malowany człowiek opowiada o Arlenie, który chce z nimi walczyć, o dziewczynie imieniem Lesha – nieustraszonej zielarce oraz o Rojerze, który potrafi wydobyć magię z muzyki. Tych troje połączy się w następnych tomach, aby walczyć i uczyć innych walczyć. Pustynna włócznia zaś to opowieść o Krasjanach – ludu pustyni, którzy jako jedyni z ludzi zachowali zdolność walki z odchłańcami. A także ich relacjach z Thesanami i wojnie (nie tylko z odchłańcami), która się zbliża.

Książki wielokrotnie wspominają Wybawiciela, który podarował ludziom runy wojenne i uwolnił świat od demonów, a które to runy zostały z biegiem czasu zapomniane i zagubione. Jednak w religii Krasjan wybawiciel wygląda zupełnie inaczej niż u Thesan. Wypisz wymaluj Chrystus kontra Mahomet. Do tego wszystkiego ludzie oczekują nowego Wybawiciela (ta ksiażka to również opowieść o dojrzewaniu pewnego człowieka do roli Wybawiciela) – czyżby „powtórne przyjście”? Książka ma sporo podtekstów religijno-filozoficznych – jeśli będziemy ją odbierać jak książki C.S.Lewisa, to mi się pewne konkluzje w niej nie podobają (ugh, New Age taki, że zęby bolą) ale jeśli ograniczymy się jedynie do płaszczyzny fantastycznej – to jest nieźle.

Cześć pierwsza podobała mi się bardziej – co prawda tom pierwszy dopiero rozwijał akcję, długo trzeba było czytać, żeby dojść do stanu, kiedy nie można się oderwać, ale jak już się rozwinęła, to przeszła samą siebie 🙂 Pustynna włócznia podobała mi się już mniej, postaci zaczynają się spłaszczać, zaczynają być przewidywalne. A i coraz więcej dymku filozoficznego się robi. Ale nadal wciąga. Ciekawa jestem jaka będzie trzecia część (Wojna w blasku dnia). Już się nie mogę doczekać…

 
Możliwość komentowania Peter V. Brett – Cykl demoniczny została wyłączona

Kategoria: Bez kategorii

 

John Flanagan – Drużyna

25 Sie

druzyna1Drużyna (do tej pory wydane zostały trzy tomy – Wyrzutki, Najeźdźcy oraz Pościg) to w pewnym sensie bliźniacza seria do Zwiadowców. Opowiada o losie skandyjskich chłopców, którzy utworzą drużynę i będą razem przeżywać swoje przygody. Tom 1. Wyrzutki – bo wszyscy chłopcy są w pewnym sensie wyrzutkami – przywódca Hal, bo jest pół-krwi arauleńczykiem (czyli pół-rodakiem Willa Zwiadowcy), wiecznie kłócący się bliźniaki, olbrzym, który prawie nic nie widzi, syn złodzieja, napiętnowany rodzinną niesławą…  Ale ci chłopcy potrafią stawić czoła trudnościom, nie poddają się i są bardzo honorowi. Dzięki temu – będziemy mieli o czym czytać przez długie wieczory, bo przygoda pociąga za sobą przygodę, a przy okazji spotkamy co jakiś czas starych znajomych ze Zwiadowców. Dobra pozycja, czekamy na więcej.

 
Możliwość komentowania John Flanagan – Drużyna została wyłączona

Kategoria: Bez kategorii

 

John Flanagan – Zwiadowcy

25 Sie

zwiadowcy1

Osadzona w fikcyjnym, stylizowanym na średniowiecze, świecie powieść przygodowa dla nastolatków.

Przyszłość piętnastoletniego Willa, wychowanka sierocińca, zależy od decyzji możnego barona. Szkoła Wojowników bądź proza chłopskiego życia, miecz i zbroja, albo oporządzanie trzody… Will bardzo chciałby zostać rycerzem. Problem w tym, że do władania ciężką bronią potrzebna jest krzepa i siła fizyczna, a ich chłopakowi brak. Niewysoki i drobny, regularnie zbiera cięgi od większych kolegów. 

Los Willa wydaje się być przesądzony (witajcie świnki, witajcie zagony, żniwa i wykopki!), gdy nieoczekiwanie ktoś wyraża chęć zaopiekowania się sierotą. Tajemniczy Halt proponuje chłopcu przystanie do zwiadowców – okrytej złą sławą grupy ludzi, o których krążą rozmaite legendy. Ponoć zwiadowcy parają się mroczną magią, potrafią stawać się niewidzialni. Ludzie patrzą na nich ze strachem i niechęcią. 

Nie taki los wymarzył sobie Will, ale wszystko wydaje się lepsze od wejścia w skórę pokornego pańszczyźnianego chłopa. Początek nauki u Halta to jednocześnie początek wielkiej przygody, prawdziwej męskiej przyjaźni oraz walki na śmierć i życie.

W następnych tomach Will staje do walki z niezwyciężonym baronem Morgaratem, staje się jeńcem w dalekiej i zimnej Skandii, prowadzi oblężenie twierdzy wypowiadającej posłuszeństwo królowi a nawet wyprawia się do dalekiej krainy spieczonej słońcem i pokrytej piaskiem. Przeżywa kolejne przygody, ale to nie tylko wartka akcja i ciekawy, często pełen humoru styl Johna Flanagana stanowi o wartości książki. Will jest zwyczajnym chłopakiem, który nie ma wybitnych zdolności ani ukrytego arystokratycznego pochodzenia – atutów znanych z najbardziej znanej literatury  – ale ciężko pracuje i dzięki swojej pracy oraz uporowi staje sie tym kim się staje. Nie jest chodzącym talentem, któremu wszystko się udaje – bywają w książce zwroty akcji, ponieważ Willowi coś nie wyszło 😉 ale to nie przeszkadza mu walczyć dalej szukać innego rozwiązania. I to kolejna zaleta tej książki dla młodego czytelnika. To samo tyczy się jego przyjaciół, którzy …. nie od początku byli przyjaciółmi.

Trudno się od książki oderwać. Ja i moja córka czytałyśmy po nocach. I czekamy na kolejny, tym razem 12-ty tom. Naprawdę warto.

 
Możliwość komentowania John Flanagan – Zwiadowcy została wyłączona

Kategoria: Bez kategorii