RSS
 

John Flanagan – Zwiadowcy

25 Sie

zwiadowcy1

Osadzona w fikcyjnym, stylizowanym na średniowiecze, świecie powieść przygodowa dla nastolatków.

Przyszłość piętnastoletniego Willa, wychowanka sierocińca, zależy od decyzji możnego barona. Szkoła Wojowników bądź proza chłopskiego życia, miecz i zbroja, albo oporządzanie trzody… Will bardzo chciałby zostać rycerzem. Problem w tym, że do władania ciężką bronią potrzebna jest krzepa i siła fizyczna, a ich chłopakowi brak. Niewysoki i drobny, regularnie zbiera cięgi od większych kolegów. 

Los Willa wydaje się być przesądzony (witajcie świnki, witajcie zagony, żniwa i wykopki!), gdy nieoczekiwanie ktoś wyraża chęć zaopiekowania się sierotą. Tajemniczy Halt proponuje chłopcu przystanie do zwiadowców – okrytej złą sławą grupy ludzi, o których krążą rozmaite legendy. Ponoć zwiadowcy parają się mroczną magią, potrafią stawać się niewidzialni. Ludzie patrzą na nich ze strachem i niechęcią. 

Nie taki los wymarzył sobie Will, ale wszystko wydaje się lepsze od wejścia w skórę pokornego pańszczyźnianego chłopa. Początek nauki u Halta to jednocześnie początek wielkiej przygody, prawdziwej męskiej przyjaźni oraz walki na śmierć i życie.

W następnych tomach Will staje do walki z niezwyciężonym baronem Morgaratem, staje się jeńcem w dalekiej i zimnej Skandii, prowadzi oblężenie twierdzy wypowiadającej posłuszeństwo królowi a nawet wyprawia się do dalekiej krainy spieczonej słońcem i pokrytej piaskiem. Przeżywa kolejne przygody, ale to nie tylko wartka akcja i ciekawy, często pełen humoru styl Johna Flanagana stanowi o wartości książki. Will jest zwyczajnym chłopakiem, który nie ma wybitnych zdolności ani ukrytego arystokratycznego pochodzenia – atutów znanych z najbardziej znanej literatury  – ale ciężko pracuje i dzięki swojej pracy oraz uporowi staje sie tym kim się staje. Nie jest chodzącym talentem, któremu wszystko się udaje – bywają w książce zwroty akcji, ponieważ Willowi coś nie wyszło 😉 ale to nie przeszkadza mu walczyć dalej szukać innego rozwiązania. I to kolejna zaleta tej książki dla młodego czytelnika. To samo tyczy się jego przyjaciół, którzy …. nie od początku byli przyjaciółmi.

Trudno się od książki oderwać. Ja i moja córka czytałyśmy po nocach. I czekamy na kolejny, tym razem 12-ty tom. Naprawdę warto.

 
 

Zostaw odpowiedź

Musisz się zalogować aby móc komentować.